• Wpisów:892
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 13:59
  • Licznik odwiedzin:23 622 / 2319 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
dostała sms od niego " chodź tam gdzie zawsze , mam sprawe" myślała że to kolejny pretekst żeby ją wyciągnąć na dwór , było po godzinie 23 , ale wyszła . poszła na ławkę w parku . to była ich ławka . gdy ona przyszła on już czekał na nią.na przywitanie chciała mu dać buziaka w policzek ale on się odsunął . - słuchaj mała , nie możemy już być razem , ja cię już nie kocham , ale nie płacz i nie histeryzuj tu że nie wytrzymasz bezemnie i że sie zabijesz. nie umiała wydusić jednego słowa , to był dla niej szok . łzy zaczęły spływać po jej policzkach . a on odszedł , zostawił ją samą . wracała do domu zapałakana jeszcze to do niej nie dotarło że on z nią zerwał , gdy przechodziła przez ulicę nie obejrzała się i auto ja potrąciło . gdy kierowca auta wyszedł z auta żeby zadzwonić po karetkę zobaczył że dziewczyna pisała sms a w treści było " nie umiem bez Ciebie żyć , żegnaj.."
 

 
W życiu każdego z nas jest przynajmniej jedna niewypowiedziana tajemnica, niewybaczalny żal, nieosiągalne marzenie i niezapomniana miłość
 

 
na początku był ból. ogromny, niewyobrażalny ból. łzy, popękane serce i mnóstwo smutnych piosenek, królujących na mojej liście najczęściej odtwarzanych. później złość. złość na niego, na to jak się zachował i że wszystko zniszczył. odizolowanie się od świata i wymazywanie z pamięci wszystkiego, co dotyczyło i przypominało jego. teraz? akceptacja. poddanie się. i tylko walczę z szybkością bicia mojego serca, gdy staje się dostępny. i tylko walczę ze wspomnieniami, których jest za dużo..
 

 
Malujesz rzęsy, dokładnie rozprowadzasz błyszczyk na ustach, zakładasz swój ulubiony sweterek, który tak wspaniale podkreśla kolor twych oczu. Przed wyjściem jeszcze raz spoglądasz w lustro i posyłasz całkiem wiarygodny uśmiech swojemu odbiciu. Wychodzisz. Spotykasz go. Spędzasz z nim czas, rozmawiając, śmiejąc się. Nawet pozwolisz mu się przytulić, a na pożegnanie może nawet go niewinnie pocałujesz. Wrócisz do domu i pewnie się uśmiechniesz pod nosem na wspomnienie tego miłego spotkania. A potem wyciągniesz spod poduszki zdjęcie mężczyzny, którego kochasz najmocniej jak tylko potrafisz, całym swoim sercem i szlag trafi dobry humor spowodowany wcześniejszym spotkaniem. No kogo ty chcesz dziewczynko, oszukać?
 

 
nie wraca się do drugiej osoby, tylko z miłości. wraca się do widoku oczu,które wpatrywały się w nasze. powraca się do koniuszków palców, za których dotykiem tęskni nasze ciało. wraca się do uśmiechu, który rozświetlał każdy, nawet najbardziej szary dzień. wraca się do człowieka, bez którego życie nie ma sensu. od którego jesteśmy tak bardzo uzależnieni.
 

 
Nawet, gdybym się jeszcze raz w kimś zakochała, to nigdy nie będzie taki sposób, w jaki kochałam Ciebie.
 

 
Chyba pękam od środka. Nie wiem co się ze mną dzieje. Tracę nadzieję na lepsze jutro. Ciekawe dlaczego? Sama nie znam odpowiedzi na to pytanie. Chyba trochę tęsknię, chyba nawet bardzo. I co mam z tym zrobić? Nie mam pojęcia. Ciągle się nad tym zastanawiam i nie umiem już sobie z tym poradzić. Powiedz jak mam do Ciebie dotrzeć.. Wiem, że kochasz mnie tak samo mocno jak ja kocham Ciebie. Wiem, że chciałbyś wrócić. Co Cię zatrzymuje? Odpowiedz mi tylko na to pytanie. Wspomnienia mnie zabijają. Chciałabym cofnąć czas do tego dnia kiedy odszedłeś. Zrobiłabym wszystko i jeszcze więcej by Cię zatrzymać. Żałuję, że nie dałam rady. Przepraszam.A teraz się zmieniło i już nigdy nie bdz ,jak dawniej .Musimy życ dalej
 

 
Wzięło mnie dziś na te pieprzone sentymenty. Siedzę i przypominam sobie nasz każdy pocałunek, każdą wspólnie spędzoną chwilę. Tak dokładnie pamiętam każdy szczegół, choć tak bardzo chciałabym o tym zapomnieć
 

 
Tęsknię za Tobą codziennie, choć wiem, że nie powinnam bo przecież już dawno przekreśliłeś wszystko. To moja wina, ja wiem, chciałam to naprawić, ale zrozumiałam dlaczego nie chciałeś. Zjebałam życie, mimo to nie żałuję żadnej chwili. Dziękuję, że byłeś wspierałeś, za każdy dzień. Jak tylko wracają wspomnienia płacze, bo wiem , że to już nigdy nie wróci… Przepraszam, że byłam taka nieznośna, za to , że nie byłam idealna, za wszystko, Ty wiesz za co. Przepraszam z całego serduszka. Kocham Cię całą sobą i zawszę będę. Cholernie tęsknię
 

 
Dużo z nim przeszłaś, pamiętasz każdą chwilę, każdy moment waszego szczęście, ale pamiętasz też każdą łzę wylaną przez niego. Zranił Cię, nie raz, nie dwa, zdradzając, czy też wypowiadając nie miłe słowa, które tak bardzo zabolały. Kochałaś go, był całym twoim światem. I mimo, że wybrał inną, nie masz do niego żalu, nie masz pretensji, nie czujesz nienawiści, bo zawsze chciałaś jego szczęścia i jeśli Ty mu go nie dałaś, to masz nadzieje, że właśnie inna mu je da. To prawda, że czas leczy rany. Minęło wiele dni od waszego rozstania i przez to wszystko już chyba nie czujesz tego samego. Mimo, że nadal jest kimś ważnym, to nie tak bardzo jak kiedyś, nawet chyba już go nie kochasz, a jeśli kochasz, to już nie tak samo jak kiedyś, i choć nadal ma swoje szczególne miejsce w twym sercu, to nie chcesz od niego już nic. Już nie oczekujesz od niego miłości, nie oczekujesz jego słodkich słów, jego " kocham cię" , nie oczkujesz że będzie, że wróci. Nadal siadasz wieczorami na parapecie i wspominasz to co kiedyś między wami było, ale tylko wspominasz. I mimo, że przy tym, czasami nadal spłynie łza po policzku, to wiesz, że ta łza, to łza szczęścia, bo nie żałujesz niczego, żadnej chwili, żadnej wspólnej nocy, pocałunku, nie żałujesz niczego ..k
 

 
I możesz go nie kochać, mieć kompletnie gdzieś co się z nim dzieję. Z kim się teraz zadaję i czy ma dziewczynę. Możesz mieć wyjebane na całą jego egzystencję, ale mijając go na ulicy i tak odwrócisz głowę. Choćby nie wiem co nie zdołasz nie spojrzeć w te piwne oczy, bo w końcu kiedyś były dla Ciebie całym światem.
 

 
Ta historia zaczęła się jak każda inna o miłości . Najpierw wielkie uczucie , czułe słówka , nadzieja że to właśnie to .Nagle czar pryska pojawia się rzeczywistość w szarych odcieniach i myśli, o których lepiej nie myśleć . Ciągłe łzy za każdym razem gdy kolejna spada ma się nadzieję że to już ostatnia, bo przecież kiedyś skończyć się muszą . – ale jak na złość jest ich coraz więcej . Każdego dnia udaje się silną , że to co było nie wróci. Jednak każdy powrót do domu powoduje smutek , te ściany przesiąknięte żalem. Co noc wspominasz te chwile kiedy uśmiech gościł na Twych ustach i nagle czujesz że poduszka cała we łzach, nie radzisz sobie już zaś myślisz o najgorszym. Przyjaciele też mają dość ciągłego wysłuchiwania jak to cierpisz. Nie rozumieją tego bólu. A Ty czujesz się się jeszcze bardziej sama i samotna.. Dni zlewają się , każdy wydaje się taki sam. I nagle czujesz że musisz coś z tym zrobić, ogarniasz się , wychodzisz ,uśmiechasz się do ludzi i nagle czujesz że nie warto było tak kochać, ale obiecujesz sobie, że nie zapomnisz o Nim i o Tym uczuciu przez które tyle cierpiałaś i o tych kilkunastu przepłakanych miesiącach
 

 
Cześć kochanie. Dziś zdałam sobie sprawę, że to co było między nami nigdy nie wróci, a słowo MY nie ma już kompletnego znaczenia. Zdałam sobie sprawę, że nie potrzebnie wierzyłam 'w Twój powrót', który nie nastąpi. Wierzyłam, że to co było między nami jeszcze powróci. Teraz sprawa została jasna. Nie poznamy się po raz kolejny, i już nigdy nie będziemy mieli okazji spojrzeć sobie prosto w oczy. Nigdy nie będziemy mieli okazji posmakować swoich ust, czy mocno się do siebie przytulić. To już koniec. Koniec z wielkim znakiem zapytania. Dziś pozostało mi tylko spisać uczucia na kartkę papieru, którą zaraz potem spalę..'